Zadzwoń 505 300 813
Po zdradzie wiele osób chce „wrócić do normalności” jak najszybciej, ale normalność bez zaufania jest tylko cichą kontrolą i napięciem. Jeśli mam jedną zdecydowaną opinię, to tę: zaufanie nie wraca od rozmów i zapewnień — wraca od spójnych zachowań, które powtarzają się długo, aż układ nerwowy przestaje być w alarmie. Transparentność bez granic zamienia się w inwigilację, a granice bez transparentności wyglądają jak ukrywanie. Da się to poukładać tak, żeby odbudowa była procesem z planem, a nie wieczną próbą sił.
Czym jest zaufanie po zdradzie
4 filary odbudowy: transparentność, granice, spójność, plan naprawy
Co ma robić osoba zdradzająca – konkretne zachowania, nie deklaracje
Co ma robić osoba zdradzona – jak nie utknąć w kontroli i kompulsjach
Transparentność, która leczy, vs transparentność, która niszczy
Granice: jakie są zdrowe, a jakie są karą w przebraniu
Czerwone flagi: kiedy naprawa nie idzie, bo brakuje odpowiedzialności
Zaufanie po zdradzie to nie „wiara w dobre intencje”. To poczucie: „to, co mówisz, zgadza się z tym, co robisz”. Mózg po zdradzie nie uspokaja się od słów. Uspokaja się od powtarzalnych dowodów.
Dlatego odbudowa wygląda jak rehabilitacja: nudne ćwiczenia, powtarzane długo, aż wraca sprawność.
Transparentność to dobrowolne redukowanie „strefy cienia”: kanałów kontaktu, półprawd, znikania, tajemnic.Nie chodzi o to, żeby żyć bez prywatności. Chodzi o to, żeby nie było ukrywania.
Granice mówią: „tego nie robimy, bo to niszczy”. Są po to, żeby związek przetrwał naprawę.
Jednorazowe „gesty” nic nie znaczą. Zaufanie rośnie od spójności w małych rzeczach: punktualność, dotrzymywanie ustaleń, brak uników, gotowość do rozmowy w jakiś ramach.
Bez planu ludzie utkną w: kontrola ↔ obrona ↔ kłótnia ↔ cisza ↔ „jakoś to będzie”. Plan daje strukturę: co robimy teraz, co później, po czym poznamy postęp.
Tu nie ma miejsca na półśrodki. Odbudowa wymaga odpowiedzialności.
Jeśli kontakt trwa albo wraca, wszystko się sypie. Koniec i kropka. Jeśli to relacja zawodowa — zasady muszą być spisane (kiedy, gdzie, w jakiej formie, bez prywatnych kanałów).
Nie czekasz, aż partner „wykryje”. Sam/a mówisz:
gdzie jesteś i dlaczego (bez agresywnego „raportowania”, raczej uprzedzanie)
gdy pojawia się sytuacja ryzykowna (np. spotkanie służbowe, wyjazd)
gdy ktoś z przeszłości pisze
To często boli najbardziej. Potrzebne są:
przyznanie: „okłamywałem/am i robiłem/am z ciebie wariata/wariatkę”
gotowość do odpowiedzi w ramach prawdy (bez detali erotycznych)
realna empatia wobec reakcji partnera (bez „ile jeszcze?” w pierwszych tygodniach)
Zdrada to zwykle objaw: braku granic, szukania ulgi, niedojrzałości emocjonalnej, potrzeby podziwu, uzależnienia od bodźców, unikania bliskości. Bez pracy własnej będzie nawrót — nawet jeśli „tym razem” przetrwacie.
To trudne, bo kontrola daje iluzję ulgi. Ale jeśli chcesz odzyskać siebie, potrzebujesz dwóch rzeczy:
Zamiast kompulsywnego sprawdzania:
ustalacie transparentność (jakie kanały, jakie zasady, jakie „okna” rozmów)
a Ty pracujesz nad tym, żeby nie żyć w trybie policyjnym
Kontrola wciąga jak nałóg i niszczy Twoją godność. Granice ją chronią.
Jeśli jesteś w alarmie, każdy drobiazg będzie „dowodem zdrady”. Sen, jedzenie, ruch, przerwy w rozmowach, wsparcie terapeutyczne — to nie dodatki, tylko fundament.
Masz prawo potrzebować czasu. Ale tempo nie może oznaczać codziennego przesłuchania. Tempo = plan + ramy + przerwy.
jest dobrowolna, proaktywna, spójna
dotyczy stref ryzyka (kanały kontaktu, znikanie, tajemnice)
ma ramy czasowe („przez 90 dni robimy X, potem renegocjujemy”)
to wymuszanie haseł i przeszukiwanie 24/7
to karmienie się detalami erotycznymi
to ciągłe testowanie i prowokowanie („zobaczę, czy się przyznasz”)
Jeśli transparentność upokarza obie strony, relacja nie zdrowieje — tylko trwa w stanie wyjątkowym.
zero kontaktu z osobą trzecią
brak alkoholu/środków odurzających w sytuacjach ryzyka (jeśli to Was dotyczy)
jawne zasady wyjazdów, spotkań, późnych powrotów
przerwy w rozmowach, gdy rośnie napięcie (higiena kłótni)
publiczne upokarzanie jako „nauczka”
izolowanie od ludzi „żebyś nie miał/a okazji”
niekończące się testy i przesłuchania bez planu
Kara nie buduje zaufania. Kara buduje strach i ukrywanie.
Odbudowa jest niemożliwa, gdy:
osoba zdradzająca nadal ma kontakt lub „zostawia furtkę”
są kolejne kłamstwa po ujawnieniu („tylko to”, a potem wychodzi więcej)
jest odwracanie winy: „to przez ciebie”
jest presja na szybkie wybaczenie: „ile jeszcze będziesz?”
jest przemoc psychiczna lub emocjonalna (zastraszanie, gaslighting)
Wtedy plan naprawy powinien zawierać nie „więcej rozmów”, tylko twarde zabezpieczenia i często pracę indywidualną.
Po zdradzie najczęściej nie brakuje „chęci”, tylko brakuje struktury: co dokładnie robimy, jak długo, po czym poznamy postęp, i jak rozmawiać bez demolki. W terapii porządkujemy transparentność, granice i spójność tak, żeby osoba zdradzona przestała żyć w alarmie, a osoba zdradzająca miała jasne wymagania i konsekwencje. Na Wzajemnie.com możesz umówić terapię par lub konsultację indywidualną- zapraszamy
Dla dociekliwych:
John Gottman – dynamika konfliktu, przewidywalność, odbudowa zaufania przez zachowania
Shirley Glass – granice i mechanizmy zdrady, ochrona relacji
Janis Abrahms Spring – proces naprawy po zdradzie, rola odpowiedzialności
American Psychological Association – stres, regulacja emocji, praca z kryzysem
International Society for Traumatic Stress Studies – stabilizacja układu nerwowego po zdarzeniu relacyjnym o charakterze traumatycznym
Niniejszy artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i poglądowy. Nie stanowi porady medycznej, diagnozy ani rekomendacji leczenia w rozumieniu przepisów prawa. Informacje zawarte w tekście nie zastępują konsultacji z lekarzem, psychologiem, seksuologiem lub psychoterapeutą ani indywidualnej oceny stanu zdrowia. W przypadku występowania objawów opisanych w artykule, ich nasilenia lub utrzymywania się, należy skonsultować się ze specjalistą. W sytuacjach nagłych (np. silny ból, uraz, krwawienie, objawy ogólne) należy niezwłocznie skontaktować się z pomocą doraźną. Autor nie ponosi odpowiedzialności za skutki wykorzystania treści artykułu bez konsultacji ze specjalistą oraz za decyzje podjęte na podstawie informacji w nim zawartych.
psycholożka kliniczna,
psychoterapeutka, seksuolożka,
psychotraumatolożka, coach, pedagog
terapeutka par i małżeństw
W gabinecie pracuję z tym, co najczęściej rozwala życie od środka: kryzysy w związku, zdrada, utrata zaufania, lęk, wstyd, trudności seksualne i skutki traumy. Otrzymasz ode mnie jasne ramy pracy, konkretne narzędzia i bezpieczną przestrzeń do zmiany –
Pracuję głównie Online
stacjonarnie • Warszawa (Tarchomin) •Nasielsk
Terapia traumy to bezpieczny proces, który pomaga uspokoić układ nerwowy, przepracować trudne doświadczenia i zmniejszyć objawy takie jak napięcie, flashbacki, koszmary, lęk czy odrętwienie. Krok po kroku odzyskujesz poczucie kontroli, granice i możliwość bycia w relacjach bez ciągłej czujności lub ucieczki.
Coaching to praktyczna, nastawiona na cel współpraca, w której porządkujesz priorytety, wzmacniasz motywację i przekładasz plany na konkretne działania w codzienności. Pomaga przełamać blokady, zbudować konsekwencję i wypracować nawyki, które realnie przybliżają Cię do zmiany w pracy, relacjach i samopoczuciu.
Terapia uzależnień to konkretna, wspierająca praca nad przerwaniem przymusu i odzyskaniem kontroli — bez zawstydzania, za to z jasnym planem działania i narzędziami na głód, nawroty i trudne emocje. Pomaga zrozumieć mechanizmy nałogu, odbudować motywację, relacje i codzienne funkcjonowanie, a także stworzyć trwały system trzeźwienia dopasowany do Twojego życia.
Terapia seksuologiczna to bezpieczna, dyskretna praca nad trudnościami w sferze seksualnej i intymnej – od spadku libido, bólu czy zaburzeń erekcji po wstyd, lęk, napięcie i problemy w relacji. Pomaga zrozumieć przyczyny, odbudować komfort i bliskość oraz znaleźć realne rozwiązania dopasowane do Twojego ciała, emocji i sytuacji życiowej.
Psychoterapia indywidualna to bezpieczna, poufna przestrzeń, w której krok po kroku rozumiesz siebie, swoje emocje i schematy reagowania oraz uczysz się skuteczniej radzić sobie z trudnościami. Pomaga odzyskać wpływ na życie, wzmocnić poczucie własnej wartości i budować bardziej spokojne, satysfakcjonujące relacje ze sobą i z innymi.
Terapia par to bezpieczna, prowadzona krok po kroku praca nad komunikacją, zaufaniem i bliskością – bez oceniania, za to z jasnymi zasadami i konkretnymi narzędziami do zmiany. Pomagam Wam zrozumieć, co naprawdę napędza konflikty, zatrzymuje raniące schematy i odbudować relację tak, żeby znów było w niej więcej spokoju, partnerstwa i czułości.
Copyright © Iwona Kraszewska-Konisiewicz 2026