Zadzwoń 505 300 813
Zdrada w pierwszych godzinach działa jak wypadek emocjonalny: wszystko krzyczy, a mózg próbuje „ratować” Cię chaosem, kontrolą albo ucieczką. Jeśli mam jedną zdecydowaną opinię, to tę: w pierwsze 72 godziny nie wyjaśniasz „całej prawdy o związku” — Ty zatrzymujesz destrukcję. Teraz liczą się proste ramy, które ograniczają szkody i dają układowi nerwowemu szansę zejść z alarmu. Ten tekst jest po to, żebyś miał(a) plan na dziś — nie idealny, tylko wystarczająco dobry.
Jakie 3 cele są najważniejsze w pierwszych 72 godzinach po zdradzie
„Protokół STOP” – co robić w pierwszych 30–60 minutach po ujawnieniu
Minimalne zasady bezpieczeństwa: kontakt z osobą trzecią, telefon, social media
Jak rozmawiać, żeby nie zabić szans na naprawę (albo spokojne rozstanie)
Czego absolutnie nie robić w pierwszych 3 dobach (najczęstsze pułapki)
Jak przetrwać noc i kolejny poranek: sen, jedzenie, regulacja ciała
Mini-plan na dzień 1, 2 i 3 – krok po kroku
Kiedy przerwać rozmowę i szukać pilnej pomocy
Po zdradzie organizm reaguje jak po zagrożeniu: wzrost pobudzenia, natrętne myśli, skoki emocji, bezsenność, nudności, „odrętwienie” albo napady paniki. To nie jest „przesada” — to fizjologia stresu. W takim stanie ludzie podejmują decyzje, których później żałują: eskalują kłótnię, wchodzą w śledzenie, grożą, publikują, dzwonią do rodziny w afekcie, robią „kontr-zdradę”, niszczą dowody albo siebie.
Dlatego ten etap nie jest od rozstrzygania, tylko od ograniczania strat.
Zatrzymać eskalację (żeby nie powstały nowe rany, których nie da się cofnąć).
Ustawić minimalne zasady bezpieczeństwa (żeby przestało się to dziać „tu i teraz”).
Odroczyć wielkie decyzje (żeby nie podejmować ich w szczycie reakcji stresowej).
Kiedy prawda wychodzi na jaw, masz wrażenie, że musisz natychmiast wszystko wyjaśnić. Nie musisz. Zrób to:
Powiedz jedno zdanie, które kończy spiralę:
„Nie jestem w stanie teraz rozmawiać konstruktywnie. Zrobimy przerwę i wrócimy do tego jutro o ___.”
„Muszę najpierw odzyskać kontrolę nad sobą. Przerywamy.”
W stresie oddychasz krótko. Zrób 3 minuty:
wdech nosem 4 sekundy
wydech 6–8 sekund Powtórz 10–15 razy. To nie „uspokajanie na siłę”, tylko biologiczny hamulec.
Ustal na teraz:
bez krzyków i wyzwisk
bez śledzenia i przeszukiwania
bez przemocy fizycznej
bez wychodzenia autem w szoku (jeśli ktoś jest w stanie „mgły”, nie prowadzi)
Jedno krótkie ustalenie: kto gdzie śpi, czy jest przerwa w rozmowie, czy ktoś potrzebuje wsparcia osoby trzeciej.
To jest minimum, które ma zatrzymać destrukcję. Nie negocjuj tu ideałów. Ustal proste reguły.
Jeśli zdrada trwa:
„Na 72 godziny kontakt z tą osobą jest wstrzymany. Zero wiadomości, zero ‘zamykania wątków’, zero pożegnań.”
Jeśli jest konieczność formalna (np. praca) — tylko służbowo, w jawny sposób i najlepiej w obecności.
To jest brutalne, ale prawdziwe: nie buduje się bezpieczeństwa, gdy zdrada nadal jest karmiona.
Osoba zdradzona ma prawo do prawdy, ale nie w trybie tortury. Na 72 godziny:
nie pytasz o opisy seksu, pozy, porównania, komunikaty typu „czy była lepsza/lepszy”
osoba zdradzająca nie wrzuca „szczerości” jak granatu
Celem teraz jest bezpieczeństwo, nie film w głowie na całe życie.
Najgorszy układ to: jeden kontroluje, drugi ukrywa. Minimalny kompromis:
osoba zdradzająca deklaruje: „Nie kasuję rozmów, nie ukrywam kontaktu, nie znikam z telefonu.”
osoba zdradzona deklaruje: „Nie będę przeszukiwać kompulsywnie i nie będę Cię śledzić nocą.”
Jeśli obie strony nie są w stanie — wprowadź „plan awaryjny”: oddzielne przestrzenie na noc + rozmowa z terapeutą/mediacją.
W alarmie mózg nie znosi długich debat. Ustal:
rozmowa max 20 minut
potem 40–60 minut przerwy (woda, spacer, prysznic)
wracacie tylko, jeśli ton jest „ludzki”
To brzmi mechanicznie — i ma takie być. Mechanika ratuje przed przemocą słowną.
Na 72 godziny nie ogłaszacie:
rozwodu „na zawsze”
„wybaczam na zawsze”
wyprowadzki w afekcie (chyba że dla bezpieczeństwa)
Zdrada uruchamia panikę decyzyjną. Odroczenie to dojrzałość, nie słabość.
W pierwszych dniach są tylko dwa sensowne tematy:
Czy to był jednorazowy epizod czy relacja?
Czy kontakt trwa?
Czy są ryzyka zdrowotne (bez szczegółów erotycznych): czy potrzebne są badania?
przerwy, zasady, spanie, kontakt z kimś bliskim, opieka nad dziećmi
Nie wchodźcie teraz w: historię całego związku, „kto zaczął”, „kto zaniedbał”, „dlaczego ty”. To wróci — ale wtedy, gdy układ nerwowy nie będzie palił instalacji.
To są klasyczne pułapki, które wyglądają jak „rozwiązanie”, a są benzyną:
Publiczne ujawnianie (posty, komentarze, rozsyłanie screenów) – ulga na 5 minut, szkoda na lata.
Wciąganie dzieci w rolę świadka („powiedz tacie…”, „widzisz jaka mama…”) – trauma wtórna.
Kontr-zdrada jako „wyrównanie” – robi drugą ranę, nie leczy pierwszej.
Śledzenie i przesłuchiwanie do rana – mózg się uzależnia od sprawdzania.
Obietnice bez pokrycia („już nigdy”, „to nic nie znaczyło”) – teraz liczą się działania, nie słowa.
Rozmowy w nocy – noc wzmacnia katastrofizację, a zmęczenie obniża hamulce.
Wiem, że możesz nie mieć apetytu i możesz mieć mdłości. I tak zrób minimalne ABC:
Woda + elektrolity (choćby lekko osolona woda i coś do zjedzenia).
Coś małego co 3–4 godziny: jogurt, zupa, banan, kanapka, owsianka — cokolwiek „wchodzi”.
Ciepły prysznic / koc / termofor – ciało potrzebuje sygnału „jestem bezpieczny/a”.
Spacer 15 minut – ruch rozładowuje adrenalinę.
Jeśli nie śpisz: nie „wymuszaj” snu. Ułóż warunki: ciemno, chłodno, bez scrollowania, oddech z długim wydechem.
Ustalasz „umowę na 72 godziny” (kontakt, rozmowy, noc).
Każde z Was mówi jednej zaufanej osobie: „Mam kryzys, potrzebuję wsparcia, nie analiz”.
Minimum fizjologii: jedzenie, sen, przerwy.
Jedno zdanie, które ma paść: „Nie rozwiązujemy tego dziś. Zatrzymujemy szkody i robimy plan.”
30–60 minut rozmowy (z przerwami) o faktach: czy trwa, czy kontakt jest przerwany, kwestie zdrowotne.
Ustalenie, czy śpicie osobno czy razem (bez udawania bliskości).
Jeśli macie dzieci: plan opieki bez konfliktu przy nich.
Jedno zdanie, które ma paść: „Dziś interesują mnie fakty i bezpieczeństwo, nie interpretacje.”
Umawiacie konsultację: terapia par/indywidualna lub mediacja kryzysowa.
Spisujecie 5 punktów: co ma się wydarzyć w kolejny tydzień (np. zero kontaktu, wspólne zasady telefonu, pierwsza sesja, badania, oddzielne spanie).
Jedno zdanie, które ma paść: „Nie wiem jeszcze, czy zostajemy. Wiem, że chcę przejść to mądrze.”
Przerwijcie natychmiast i szukajcie wsparcia, jeśli pojawia się:
przemoc, groźby, zastraszanie
„nie panuję nad sobą” + ryzyko zrobienia krzywdy
myśli samobójcze lub autoagresja
uporczywa bezsenność połączona z paniką i brakiem jedzenia/picia
W kryzysie bezpieczeństwo jest ważniejsze niż jakakolwiek rozmowa o zdradzie.
Pierwsze 72 godziny to nie test miłości. To test higieny kryzysu. Jeśli zatrzymasz destrukcję i ustawisz minimalne zasady bezpieczeństwa, dajesz sobie szansę: na naprawę albo na rozstanie bez demolki psychicznej.
Jeśli jesteś po zdradzie i czujesz, że rozmowy zamieniają się w przesłuchania, a Ty nie masz już siły „trzymać się”, to terapia naprawdę pomaga — bo porządkuje kryzys i ustawia zasady, zanim zniszczy wszystko dookoła. Na Wzajemnie.com możesz umówić konsultację indywidualną albo terapię par online (lub stacjonarnie w Warszawie) i dostać konkretny plan: co robicie w pierwszy tydzień, jak odzyskujecie bezpieczeństwo i jak podejmujecie decyzje bez przemocy i upokorzeń.
Źródła
American Psychological Association – materiały psychoedukacyjne dot. reakcji stresowej i kryzysu
National Institute for Health and Care Excellence – podejścia oparte na dowodach w pracy z kryzysem i stresem
International Society for Traumatic Stress Studies – zasady stabilizacji i pierwszej pomocy psychologicznej w reakcji na zdarzenie traumatyczne
John Gottman – badania dot. eskalacji konfliktu, „flooding” i znaczenia przerw w rozmowie
Niniejszy artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i poglądowy. Nie stanowi porady medycznej, diagnozy ani rekomendacji leczenia w rozumieniu przepisów prawa. Informacje zawarte w tekście nie zastępują konsultacji z lekarzem, psychologiem, seksuologiem lub psychoterapeutą ani indywidualnej oceny stanu zdrowia. W przypadku występowania objawów opisanych w artykule, ich nasilenia lub utrzymywania się, należy skonsultować się ze specjalistą. W sytuacjach nagłych (np. silny ból, uraz, krwawienie, objawy ogólne) należy niezwłocznie skontaktować się z pomocą doraźną. Autor nie ponosi odpowiedzialności za skutki wykorzystania treści artykułu bez konsultacji ze specjalistą oraz za decyzje podjęte na podstawie informacji w nim zawartych.
psycholożka kliniczna,
psychoterapeutka, seksuolożka,
psychotraumatolożka, coach, pedagog
terapeutka par i małżeństw
W gabinecie pracuję z tym, co najczęściej rozwala życie od środka: kryzysy w związku, zdrada, utrata zaufania, lęk, wstyd, trudności seksualne i skutki traumy. Otrzymasz ode mnie jasne ramy pracy, konkretne narzędzia i bezpieczną przestrzeń do zmiany –
Pracuję głównie Online
stacjonarnie • Warszawa (Tarchomin) •Nasielsk
Terapia traumy to bezpieczny proces, który pomaga uspokoić układ nerwowy, przepracować trudne doświadczenia i zmniejszyć objawy takie jak napięcie, flashbacki, koszmary, lęk czy odrętwienie. Krok po kroku odzyskujesz poczucie kontroli, granice i możliwość bycia w relacjach bez ciągłej czujności lub ucieczki.
Coaching to praktyczna, nastawiona na cel współpraca, w której porządkujesz priorytety, wzmacniasz motywację i przekładasz plany na konkretne działania w codzienności. Pomaga przełamać blokady, zbudować konsekwencję i wypracować nawyki, które realnie przybliżają Cię do zmiany w pracy, relacjach i samopoczuciu.
Terapia uzależnień to konkretna, wspierająca praca nad przerwaniem przymusu i odzyskaniem kontroli — bez zawstydzania, za to z jasnym planem działania i narzędziami na głód, nawroty i trudne emocje. Pomaga zrozumieć mechanizmy nałogu, odbudować motywację, relacje i codzienne funkcjonowanie, a także stworzyć trwały system trzeźwienia dopasowany do Twojego życia.
Terapia seksuologiczna to bezpieczna, dyskretna praca nad trudnościami w sferze seksualnej i intymnej – od spadku libido, bólu czy zaburzeń erekcji po wstyd, lęk, napięcie i problemy w relacji. Pomaga zrozumieć przyczyny, odbudować komfort i bliskość oraz znaleźć realne rozwiązania dopasowane do Twojego ciała, emocji i sytuacji życiowej.
Psychoterapia indywidualna to bezpieczna, poufna przestrzeń, w której krok po kroku rozumiesz siebie, swoje emocje i schematy reagowania oraz uczysz się skuteczniej radzić sobie z trudnościami. Pomaga odzyskać wpływ na życie, wzmocnić poczucie własnej wartości i budować bardziej spokojne, satysfakcjonujące relacje ze sobą i z innymi.
Terapia par to bezpieczna, prowadzona krok po kroku praca nad komunikacją, zaufaniem i bliskością – bez oceniania, za to z jasnymi zasadami i konkretnymi narzędziami do zmiany. Pomagam Wam zrozumieć, co naprawdę napędza konflikty, zatrzymuje raniące schematy i odbudować relację tak, żeby znów było w niej więcej spokoju, partnerstwa i czułości.
Copyright © Iwona Kraszewska-Konisiewicz 2026