Zadzwoń 505 300 813
O tym, co myślimy o terapii, dlaczego się jej boimy i co się dzieje, gdy robi się trudno.
Z perspektywy gabinetu widzę jedno: największa odwaga nie polega na tym, że nie czujesz lęku – ale na tym, że mimo niego decydujesz się przyjrzeć sobie bliżej.
Wiele osób przychodzi na pierwszą sesję z przekonaniem, że terapia to coś w rodzaju szybkiej naprawy: „pogadam, wyrzucę z siebie i od razu będzie lepiej”. Niektórym wydaje się, że to terapeuta wykona całą robotę, a ich rola ograniczy się do przychodzenia i opowiadania o swoich trudnościach. Inni są przekonani, że już sama obecność na terapii powinna przynieść ulgę.
Tymczasem proces terapeutyczny to droga – czasem kręta, czasem wymagająca, ale w gruncie rzeczy piękna.
To nie brak problemów, idealny moment w życiu czy nadmiar wolnego czasu. Gotowość to:– ciekawość samego siebie,– chęć spojrzenia głębiej,– zgoda na to, że zmiana wymaga zaangażowania,– i świadomość, że to Ty jesteś osobą, która tej zmiany dokonuje.
Nie chodzi o perfekcję. Chodzi o autentyczną intencję, że chcesz spróbować.
Bo terapeutyczny proces dotyka miejsc, które przez lata były zamknięte. Bo pojawiają się emocje, które kiedyś trzeba było „schować do środka, by przetrwać”. I wreszcie – bo w którymś momencie zawsze przychodzi opór. Czasem zmęczenie. Czasem złość na terapeutę. Czasem pokusa, by stwierdzić: „to nie działa, po co mi to”.
Ale to właśnie ten moment, w którym wiele osób się poddaje, jest kluczowym etapem terapii. Bo właśnie wtedy stare mechanizmy próbują nas odciągnąć od zmiany – i właśnie wtedy najbardziej potrzebujemy zostać.
– „Terapia jest dla słabych” – nieprawda. Na terapię przychodzą osoby odważne, które chcą przerwać toksyczne schematy i żyć pełniej.– „To terapeuta powinien coś z tym zrobić” – terapeuta towarzyszy, ale to Ty podejmujesz decyzje i wprowadzasz zmiany.
– „Nie chcę grzebać w przeszłości” – nie musisz rozgrzebywać wszystkiego, ale niektórych tematów nie da się przeskoczyć, jeśli mają wpływ na Twoje „tu i teraz”.– „Skoro znowu się pokłóciliśmy / znowu poczułem się źle, to znaczy że terapia nie działa”
– nie, to znaczy, że właśnie zaczęła działać.
Zapisz, z czym przychodzisz. Nawet jeśli nie umiesz tego jeszcze nazwać – spróbuj.
Zgódź się na proces, nie tylko na efekt. Terapia to nie sprint, to maraton.
Daj sobie czas. Efekty nie pojawiają się po jednej rozmowie – ale często po kilku zaczynasz inaczej myśleć, czuć i rozumieć siebie.
Nie bój się trudnych momentów. To one są dowodem na to, że coś w Tobie się poruszyło.
Jeśli czujesz, że coś Cię woła – choćby cicho, niepewnie, spod powierzchni – to być może właśnie teraz jest Twój moment, by spróbować.
Nie musisz być gotowy/a w stu procentach. Wystarczy, że jesteś choć trochę otwarty/a na zmianę.
Terapia to nie cudowna tabletka. To proces. Ale jeśli zdecydujesz się w niego wejść – masz szansę naprawdę zmienić swoje życie.
Z serca – jeśli to Twój czas, zapraszam.
#gotowośćdoterapii #psychoterapia #terapiajestdlaodważnych #zdrowiepsychiczne #rozwojosobisty #emocje #odwaga #świadomośćsiebie #relacje #selfcare
Niniejszy artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i poglądowy. Nie stanowi porady medycznej, diagnozy ani rekomendacji leczenia w rozumieniu przepisów prawa. Informacje zawarte w tekście nie zastępują konsultacji z lekarzem, psychologiem, seksuologiem lub psychoterapeutą ani indywidualnej oceny stanu zdrowia. W przypadku występowania objawów opisanych w artykule, ich nasilenia lub utrzymywania się, należy skonsultować się ze specjalistą. W sytuacjach nagłych (np. silny ból, uraz, krwawienie, objawy ogólne) należy niezwłocznie skontaktować się z pomocą doraźną. Autor nie ponosi odpowiedzialności za skutki wykorzystania treści artykułu bez konsultacji ze specjalistą oraz za decyzje podjęte na podstawie informacji w nim zawartych.
psycholożka kliniczna,
psychoterapeutka, seksuolożka,
psychotraumatolożka, coach, pedagog
W gabinecie pracuję z tym, co najczęściej rozwala życie od środka: kryzysy w związku, zdrada, utrata zaufania, lęk, wstyd, trudności seksualne i skutki traumy. Otrzymasz ode mnie jasne ramy pracy, konkretne narzędzia i bezpieczną przestrzeń do zmiany – online oraz stacjonarnie • w Warszawie (Tarchomin) •Nasielsk
Terapia traumy to bezpieczny proces, który pomaga uspokoić układ nerwowy, przepracować trudne doświadczenia i zmniejszyć objawy takie jak napięcie, flashbacki, koszmary, lęk czy odrętwienie. Krok po kroku odzyskujesz poczucie kontroli, granice i możliwość bycia w relacjach bez ciągłej czujności lub ucieczki.
Coaching to praktyczna, nastawiona na cel współpraca, w której porządkujesz priorytety, wzmacniasz motywację i przekładasz plany na konkretne działania w codzienności. Pomaga przełamać blokady, zbudować konsekwencję i wypracować nawyki, które realnie przybliżają Cię do zmiany w pracy, relacjach i samopoczuciu.
Terapia uzależnień to konkretna, wspierająca praca nad przerwaniem przymusu i odzyskaniem kontroli — bez zawstydzania, za to z jasnym planem działania i narzędziami na głód, nawroty i trudne emocje. Pomaga zrozumieć mechanizmy nałogu, odbudować motywację, relacje i codzienne funkcjonowanie, a także stworzyć trwały system trzeźwienia dopasowany do Twojego życia.
Terapia seksuologiczna to bezpieczna, dyskretna praca nad trudnościami w sferze seksualnej i intymnej – od spadku libido, bólu czy zaburzeń erekcji po wstyd, lęk, napięcie i problemy w relacji. Pomaga zrozumieć przyczyny, odbudować komfort i bliskość oraz znaleźć realne rozwiązania dopasowane do Twojego ciała, emocji i sytuacji życiowej.
Psychoterapia indywidualna to bezpieczna, poufna przestrzeń, w której krok po kroku rozumiesz siebie, swoje emocje i schematy reagowania oraz uczysz się skuteczniej radzić sobie z trudnościami. Pomaga odzyskać wpływ na życie, wzmocnić poczucie własnej wartości i budować bardziej spokojne, satysfakcjonujące relacje ze sobą i z innymi.
Terapia par to bezpieczna, prowadzona krok po kroku praca nad komunikacją, zaufaniem i bliskością – bez oceniania, za to z jasnymi zasadami i konkretnymi narzędziami do zmiany. Pomagam Wam zrozumieć, co naprawdę napędza konflikty, zatrzymuje raniące schematy i odbudować relację tak, żeby znów było w niej więcej spokoju, partnerstwa i czułości.
Copyright © Iwona Kraszewska-Konisiewicz 2026