Zadzwoń 505 300 813
Święta potrafią wyglądać jak reklama: ciepło, spokój, bliskość i „w końcu będziemy razem”. A potem przychodzi rzeczywistość: napięcie, tempo, presja rodziny, pieniądze, zmęczenie i stary scenariusz kłótni, który odpalacie jak automaty. Jeśli mam tu jedną zdecydowaną opinię, to tę: święta nie psują relacji — one ją obnażają. I właśnie dlatego terapia par bywa wtedy najszybszą drogą do uratowania związku: daje strukturę, odcina błędne koło i uczy, jak się nie ranić, nawet kiedy jest gorąco.
Dlaczego święta tak łatwo uruchamiają konflikty (i czemu to nie „wina charakteru”).
Najczęstsze świąteczne zapalniki: rodzina, pieniądze, podział ról, dzieci, zmęczenie.
Jak wygląda błędne koło w parze i jak je zatrzymać w 5 minut.
„Kontrakt świąteczny” – proste narzędzie, które ratuje spokój.
Jak naprawiać po kłótni (żeby konflikt nie zostawiał toksyn).
Kiedy terapia par jest konieczna, a kiedy wystarczy korekta komunikacji.
Jak terapia par pomaga odzyskać bliskość, gdy robi się ostro.
Bo święta są mieszanką wybuchową:
Presja (ma być miło, rodzinnie, jak dawniej).
Logistyka (zakupy, gotowanie, dojazdy, prezenty, plan dla dzieci).
Zmęczenie (a zmęczenie obniża cierpliwość, samokontrolę i empatię).
Rodzina pochodzenia (czyli „czyja tradycja wygra” + stare role: grzeczna córka, syn który ma nie zawieść, ktoś kto zawsze ustępuje).
Niewypowiedziane oczekiwania (ty myślisz, że „to oczywiste”, druga osoba nawet o tym nie wie).
W efekcie święta uruchamiają w parze to, co i tak już było pod spodem: nierówność obowiązków, brak granic wobec rodziny, rywalizację o uwagę, poczucie niedocenienia, samotność w relacji, deficyty czułości. Dlatego to nie jest „jakaś magiczna świąteczna klątwa”. To test warunków brzegowych.
Na powierzchni: gdzie jedziemy, ile czasu, do kogo najpierw.Pod spodem: lojalność, poczucie winy, lęk przed oceną, brak granic.
Typowy konflikt brzmi jak plan logistyczny, ale emocjonalnie brzmi tak:
„Jeśli nie pojedziemy do moich, to znaczy, że mnie nie wybierasz.”
„Jeśli twoja mama znowu będzie rządzić, to ja czuję się nieważna/nieważny.”
Na powierzchni: kto robi zakupy, kto gotuje, kto ogarnia dzieci.Pod spodem: sprawiedliwość, niedocenienie, przeciążenie, nierówność.
To często nie jest o tym, że ktoś „nie lubi sprzątać”. To jest o tym, że ktoś czuje: „ja dźwigam i nikt tego nie widzi”.
Na powierzchni: ile wydajemy, co kupujemy, komu i po co.Pod spodem: bezpieczeństwo, kontrola, wstyd, różnice wartości.
Na powierzchni: „święta, a my jak współlokatorzy”.Pod spodem: zmęczenie, napięcie, uraza, brak czułości, niezałatwione konflikty.
Wiele par liczy, że „jak będzie wolne, to samo wróci”. Często nie wraca, bo wolne = więcej czasu razem = więcej bodźców do konfliktu, a nie automatycznie więcej czułości.
W terapii par zwykle widać, że para nie walczy o pierogi, godzinę wyjazdu czy listę zakupów. Para walczy w schemacie:
Jedna osoba naciska / krytykuje / kontroluje (bo boi się chaosu, odrzucenia, braku wpływu).
Druga osoba unika / milknie / wycofuje się (bo boi się konfliktu, poczucia porażki, zalania emocjami).
I wtedy:
nacisk rośnie → wycofanie rośnie → frustracja rośnie → kłótnia gotowa.
Kiedy czujesz, że robi się gorąco, powiedz jedno zdanie:
„Nie chcę teraz wygrać. Chcę się dogadać. Zróbmy pauzę 10 minut i wracamy.”
Potem:
Każde z was robi 10 minut regulacji (oddech, woda, krótki spacer, cisza).
Wracacie i odpowiadacie na 2 pytania:
„O co mi naprawdę chodzi?”
„Czego się boję / czego potrzebuję?”
To proste, ale działa, bo przestawia rozmowę z trybu „atak–obrona” na tryb „potrzeby–rozwiązania”.
Zróbcie to na kartce albo w notatniku. 15 minut. Bez dyskusji o przeszłości.
Minimum: do kogo na pewno jedziemy.
Maksimum: ile godzin/dni realnie jesteśmy w stanie wytrzymać bez wybuchu.
Zasada ochronna: lepiej krócej i spokojniej niż długo i w toksynach.
Ustalcie 3 tematy „zakazane” (np. komentarze o wyglądzie, docinki o zarobkach, pytania o dzieci).I jedno zdanie do powtarzania:
„Nie wracamy do tego tematu.”
„To nasza decyzja.”
„Dziękujemy za troskę, mamy to ogarnięte.”
Nie „ty mi pomagasz”, tylko:
kto kupuje X
kto robi Y
kto ogarnia dzieci w czasie Z
Jeśli dzielicie po równo: super. Jeśli nie, wpiszcie kompensację (np. „ty gotujesz, ja ogarniam sprzątanie + dzieci po posiłku”).
W święta łatwo zostać zespołem logistycznym. Ustalcie codziennie 20 minut dla nas:
bez telefonów
bez tematów organizacyjnych
jedno pytanie: „Co było dziś dla ciebie trudne i jak mogę cię wesprzeć?”
Jedno hasło, które znaczy: „jestem na granicy” (np. „czerwone”).I ustalony ruch: wyjście na spacer, przerwa, zmiana tematu.
Większość par robi błąd: kończą kłótnię zmęczeniem, ciszą albo „dobra, nieważne”. A potem w relacji zostaje osad.
Zróbcie po konflikcie 4 kroki:
Nazwanie szkody: „Zabolało mnie, gdy…”
Odpowiedzialność (bez „ale”): „Masz rację, to było nie w porządku.”
Intencja na przyszłość: „Następnym razem, gdy się nakręcam, zrobię pauzę.”
Mały gest: dotyk dłoni, herbata, krótkie przytulenie, cokolwiek co mówi: „wracamy do siebie”.
To jest „naprawa”, nie teatr. Bez tego konflikt zostaje i przeradza się w chłód.
Terapia par jest szczególnie ważna, gdy w święta uruchamia się:
powtarzalny schemat: kłótnia → cisza → udawanie → kolejna kłótnia
temat zdrady, ukrywania, utraty zaufania
narastająca pogarda, docinki, wyśmiewanie
chroniczne poczucie samotności w związku
konflikty o granice z rodziną, które wracają jak bumerang
różnice w libido, seks jako pole presji lub uniku
„żyjemy obok siebie” i każde święta tylko to potwierdzają
Uwaga ważna: jeśli w relacji jest przemoc (psychiczna, fizyczna, seksualna), terapia par nie zawsze jest pierwszym krokiem. Wtedy priorytetem jest bezpieczeństwo i indywidualne wsparcie.
W terapii par nie chodzi o to, żeby ktoś wygrał spór. Chodzi o to, żeby przestać się wzajemnie odpalać i zacząć działać jak drużyna.
Terapia pomaga w trzech kluczowych obszarach:
Para zaczyna widzieć: „to nie ty jesteś moim wrogiem, tylko nasze błędne koło”.
Zamiast: „Ty nigdy…”→ „Czuję się sama/sam, kiedy wszystko jest na mojej głowie. Potrzebuję, żebyśmy ustalili podział.”
Małe kroki, które zmieniają klimat: granice, podział obowiązków, rytuały bliskości, naprawy po konflikcie, komunikacja w stresie.
W praktyce to często oznacza: mniej awantur, więcej spokoju, szybciej gaszone konflikty, mniej urazy w ciele i powrót do „my”.
Ustaliliśmy plan odwiedzin + limit czasu
Mamy 3 granice i jedno zdanie do powtarzania
Podzieliliśmy zadania konkretnie
Mamy codziennie 20 minut dla pary
Mamy hasło awaryjne i plan przerwy
Po konflikcie robimy 4 kroki naprawy
Jeśli nie potraficie zrobić tego bez kłótni — to nie znaczy, że „jesteście beznadziejni”. To znaczy, że potrzebujecie struktury z zewnątrz. I od tego jest terapia par.
Źródła
John Gottman, The Seven Principles for Making Marriage Work
Sue Johnson, Hold Me Tight
Harriet Lerner, The Dance of Anger
Donald Baucom, Cognitive-Behavioral Couple Therapy
Salvador Minuchin, podejście systemowe
Jeśli święta są dla was testem, który co roku kończy się kłótnią, ciszą albo poczuciem „już nie mam siły” — terapia par może być najszybszą drogą do zatrzymania eskalacji. W gabinecie pracujemy konkretnie: mapujemy schemat, stawiamy granice, ustalamy zasady rozmowy w konflikcie i budujemy plan odbudowy bliskości. Wejdź na Wzajemnie.com i umów konsultację dla par — zanim kolejna „gorąca” sytuacja zrobi kolejne pęknięcie.
Niniejszy artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i poglądowy. Nie stanowi porady medycznej, diagnozy ani rekomendacji leczenia w rozumieniu przepisów prawa. Informacje zawarte w tekście nie zastępują konsultacji z lekarzem, psychologiem, seksuologiem lub psychoterapeutą ani indywidualnej oceny stanu zdrowia. W przypadku występowania objawów opisanych w artykule, ich nasilenia lub utrzymywania się, należy skonsultować się ze specjalistą. W sytuacjach nagłych (np. silny ból, uraz, krwawienie, objawy ogólne) należy niezwłocznie skontaktować się z pomocą doraźną. Autor nie ponosi odpowiedzialności za skutki wykorzystania treści artykułu bez konsultacji ze specjalistą oraz za decyzje podjęte na podstawie informacji w nim zawartych.
psycholożka kliniczna,
psychoterapeutka, seksuolożka,
psychotraumatolożka, coach, pedagog
terapeutka par i małżeństw
W gabinecie pracuję z tym, co najczęściej rozwala życie od środka: kryzysy w związku, zdrada, utrata zaufania, lęk, wstyd, trudności seksualne i skutki traumy. Otrzymasz ode mnie jasne ramy pracy, konkretne narzędzia i bezpieczną przestrzeń do zmiany –
Pracuję głównie Online
stacjonarnie • Warszawa (Tarchomin) •Nasielsk
Terapia traumy to bezpieczny proces, który pomaga uspokoić układ nerwowy, przepracować trudne doświadczenia i zmniejszyć objawy takie jak napięcie, flashbacki, koszmary, lęk czy odrętwienie. Krok po kroku odzyskujesz poczucie kontroli, granice i możliwość bycia w relacjach bez ciągłej czujności lub ucieczki.
Coaching to praktyczna, nastawiona na cel współpraca, w której porządkujesz priorytety, wzmacniasz motywację i przekładasz plany na konkretne działania w codzienności. Pomaga przełamać blokady, zbudować konsekwencję i wypracować nawyki, które realnie przybliżają Cię do zmiany w pracy, relacjach i samopoczuciu.
Terapia uzależnień to konkretna, wspierająca praca nad przerwaniem przymusu i odzyskaniem kontroli — bez zawstydzania, za to z jasnym planem działania i narzędziami na głód, nawroty i trudne emocje. Pomaga zrozumieć mechanizmy nałogu, odbudować motywację, relacje i codzienne funkcjonowanie, a także stworzyć trwały system trzeźwienia dopasowany do Twojego życia.
Terapia seksuologiczna to bezpieczna, dyskretna praca nad trudnościami w sferze seksualnej i intymnej – od spadku libido, bólu czy zaburzeń erekcji po wstyd, lęk, napięcie i problemy w relacji. Pomaga zrozumieć przyczyny, odbudować komfort i bliskość oraz znaleźć realne rozwiązania dopasowane do Twojego ciała, emocji i sytuacji życiowej.
Psychoterapia indywidualna to bezpieczna, poufna przestrzeń, w której krok po kroku rozumiesz siebie, swoje emocje i schematy reagowania oraz uczysz się skuteczniej radzić sobie z trudnościami. Pomaga odzyskać wpływ na życie, wzmocnić poczucie własnej wartości i budować bardziej spokojne, satysfakcjonujące relacje ze sobą i z innymi.
Terapia par to bezpieczna, prowadzona krok po kroku praca nad komunikacją, zaufaniem i bliskością – bez oceniania, za to z jasnymi zasadami i konkretnymi narzędziami do zmiany. Pomagam Wam zrozumieć, co naprawdę napędza konflikty, zatrzymuje raniące schematy i odbudować relację tak, żeby znów było w niej więcej spokoju, partnerstwa i czułości.
Copyright © Iwona Kraszewska-Konisiewicz 2026